od jakiegoś czasu walczę z parametrami wody w akwarium. GH i KH mam dość wysokie, a chciałbym trzymać ryby, które wymagają miękkiej wody (np. skalar, neonki, ramirezki).
Zastanawiam się, czy lepiej kombinować z torfem, wkładami do filtra itp., czy może najprościej od razu pójść w filtr odwróconej osmozy i mieszać wodę kranową z RO.
Czy ktoś z Was stosuje u siebie RO w akwarium? Jeśli tak, to czy macie jakieś sprawdzone zestawy?
Ja znalazłem coś takiego:
https://mojawoda.com/pl/filtry-do-akwarium
i zastanawiam się, czy jakaś osmoza stamtąd wystarczy do akwarium 200l.
Jak wy to rozwiązaliście u siebie? Z góry dziękuje za odp
