[240] Taka tam niby Amazonka

Awatar użytkownika
basia
Ryba
Ryba
Posty: 313
Rejestracja: 10 czerwca 04, 12:26
Lokalizacja: gdzieś w Beskidach..

Re: [240] Taka tam niby Amazonka

Postautor: basia » 28 czerwca 14, 07:53

No, cześć po przerwie ;)

Pytacie co nowego ... Hm... Powiem tak, nie zaciekawie :neutral: Otóż coś się dzieje z roślinami. Już pytałam w wątku glonojadów, czy to może być sprawka zbrojników. Wszystkie wyższe rośliny są golutkie tak do 20 cm licząc od dna, a te niższe też jakieś takie udydłane, kiepsko rosną i w ogóle nie mam pomysłu co się dzieje.
Druga sprawa to skalary. Urosły i jeden - podejrzewam, że samiec - tłucze wszystko co mu pod płetwę podleci. Neony sobie jakoś radzą, gorzej z kiryskami. Niestety straciłam wszystkie i podejrzewam, że to sprawka właśnie tego skalara :klotnia: Chciałabym coś dołożyć do towarzystwa, właśnie jakieś przydenne ryby ale nie wiem czy ma to sens.
Dobrze się mają zbrojniki, tzn. rosną, trochę się kłócą ale są fajne.

Awatar użytkownika
basia
Ryba
Ryba
Posty: 313
Rejestracja: 10 czerwca 04, 12:26
Lokalizacja: gdzieś w Beskidach..

Re: [240] Taka tam niby Amazonka

Postautor: basia » 26 lipca 14, 11:24

Rośliny się trochę pozbierały. Zrobiłam solidną podmianę wody (ponad 1/3), wyrzuciłam rośliny nierokujące, dodałam kilka nowych, no i .. odpukać .. wydaje się, że jest lepiej. Czas pokaże czy mam rację.

Awatar użytkownika
basia
Ryba
Ryba
Posty: 313
Rejestracja: 10 czerwca 04, 12:26
Lokalizacja: gdzieś w Beskidach..

Re: [240] Taka tam niby Amazonka

Postautor: basia » 22 września 14, 10:38

Jest progres! Kłopoty z roślinami były prawdopodobnie spowodowane oświetleniem. Kilka dni po moim poście tutaj, zgasła jedna ze świetlówek. Wymieniłam ją na nową i rośliny odżyły :dzieki:

A teraz nowina. Mamy przychówek!!! :ok: Małe skalary, cała banda wczoraj się wykluły i od razu zamieszkały w kotniku. Są energiczne, mam nadzieję, że pobierają pokarm ( są tak małe a ja ślepa, że nie widzę czy jedzą czy nie :niewiem: ). Zobaczymy czy coś z tego będzie. Trzymacie kciuki ;-)

Awatar użytkownika
basia
Ryba
Ryba
Posty: 313
Rejestracja: 10 czerwca 04, 12:26
Lokalizacja: gdzieś w Beskidach..

Re: [240] Taka tam niby Amazonka

Postautor: basia » 17 czerwca 15, 09:28

:cry: :cry: :cry:
Kilka dni temu pierwszy czarny a dziś w nocy padł drugi z moich skalarów. Żyły około 2 lat. To chyba nie za długo? Nie mam pojęcia co się mogło stać. Czarnego jak zlokalizowałam w akwa to praktycznie już nie było, bo objadły go pozostałe ryby, a biały nie miał na ciele żadnych zmian, które mogłyby sugerować chorobę. Jeszcze wczoraj wieczorem widziałam jak jadł. Smutno mi ...

Nie wiem co robić dalej z akwa ...

Awatar użytkownika
Sance
Aqua Rodzina
Aqua Rodzina
Posty: 2364
Rejestracja: 21 kwietnia 14, 11:18

Re: [240] Taka tam niby Amazonka

Postautor: Sance » 17 czerwca 15, 18:21

Kiedyś miałem dobraną parę skalarów. Jak jeden padł to drugi wytrzymał 2 dni i też znalazłem go na dnie. Umarł z tęsknoty?

Awatar użytkownika
basia
Ryba
Ryba
Posty: 313
Rejestracja: 10 czerwca 04, 12:26
Lokalizacja: gdzieś w Beskidach..

Re: [240] Taka tam niby Amazonka

Postautor: basia » 29 czerwca 15, 11:21

Sance, ciężko określić czy ryby za sobą mogą tęsknić. Zastanawiałam się co zrobić z tym białym, czy dokupić młodego jakiegoś, czy szukać większego (czasami ludzie się pozbywają), no ale nim zdecydowałam to ten umarł.
Nie wiem czy znów skalary brać.. Zastanawiam się nad pielęgnicami kakadu, no ale nie wiem .... :roll:

Awatar użytkownika
Sance
Aqua Rodzina
Aqua Rodzina
Posty: 2364
Rejestracja: 21 kwietnia 14, 11:18

Re: [240] Taka tam niby Amazonka

Postautor: Sance » 30 czerwca 15, 19:25

basia pisze: no ale nim zdecydowałam to ten umar

Z tęsknoty :?: :?: :?:

ArekPl

Re: [240] Taka tam niby Amazonka

Postautor: ArekPl » 2 lipca 15, 16:08

Taka śmierć jest możliwa - ja miałem mam bardzo zgrane stadko kosiarek ( teraz 3 sztk) był w nim jeszcze jeden osobnik i tak żyły razem około 10 lat lecz niestety przyszedł czas na jedną z nich i gdy padła teraz już nie pływają w stadzie, wałęsają się po akwarium bez ochoty na życie, ani nawet sałaty nie chcą zjeść - wcześniej były pierwsze przy tym przysmaku. Lecz na pocieszenie kupiłem im 3 nowych towarzyszy, którzy muszą jeszcze podrosnąć aby inne ryby nie potraktowały ich jako pokarm. Ryby mogą paść w taki sposób ale tylko wtedy gdy były dobraną para lub były naprawdę zgranym stadkiem. :niewiem:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość