Poprzedni temat «» Następny temat
Bimbrownia DIY
Autor Wiadomość
porki38 
Narybek


Wiek: 26
Dołączył: 11 Cze 2005
Posty: 37
Skąd: Rawa Mazowiecka
Wysłany: 29 Lipiec 05, 19:46   

Izka:-) napisał/a:
Dziś około 16, zrobiłam do bimbrowni nowy zacier, wymieniłam wode w buforze, i bąbelki z nowego zacieru leciały przez kamień jak szalone. Nigdy przed tem nie widziałam ich w takich ilościach. Zadowaolna, bez żadnych obaw, odeszłam od akwa, i teraz weszłam do pokoju patrzę a wszystkie ryby pływają przy powierzchni. Napewno brakowałao im tlenu, za dużo CO2, ale czemu tak się stało? Co prawda zacier zrobiłam nie z 1/4 tylko z 1/2 kostki drożdży czy to dlatego produkcja Co2 była aż tak duza?


Zrobiła Ci się w akwa tzw. przyducha. Poziom CO2 gwałtownie się podniósł oraz woda znacząco się zakwasiła. W razie wystąpienia takiedo zjawiska trzeba koniecznie odłączyć bimbrownię. Później należy zastosować jakieś napowietrzanie aby sytuacja w akwa się unormowała. musisz pamiętać że przy nowym zacierze zostawienie na noc włączonej bimbrowni jest bardzo ryzykowne.
 
 
     
lamas 
Narybek



Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 24
Skąd: WLKP
  Wysłany: 12 Sierpień 05, 14:46   Zrobiłem

A ja dziś zrobiłem i bombelki lecą bardzo fajnie po malutku (aqua 112l) Pytanko czy jeżeli napowietrzanie cały czas chodzi 24h/dobe to czy mogę zostawić też dostarczanie co2 do aqua?
 
     
rob1979 
Narybek



Wiek: 35
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 47
Skąd: Tychy
Wysłany: 12 Sierpień 05, 18:40   

podawanie CO2 z bimbrowni i jednoczesne napowietrzanie 24h/dobe nie ma najmniejszego sensu... po co bawić się w bimbrowię skoro nie dajesz nawet szans żeby CO2 rozpuściło się w wodzie? Coś mi się wydaje, że posiadanie bimbrowni jest teraz modne - nawet jak sie nie wie po co to i na co :)
A tak nawiasem mówiąc - zauważyłeś przyduchę u swoich rybek po rozpoczęciu podawanie CO2? czy też napowietrzasz na wszelki wypadek? Jeśli nie musisz to nie napowietrzaj!
_________________
może później...
 
     
lamas 
Narybek



Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 24
Skąd: WLKP
  Wysłany: 12 Sierpień 05, 20:31   

Podaje o2 na wszelki wypadek żeby rybciom nie zabrakło :) a jako dyfuzor mam kamyczek napowietrzający, który umieściłem przy wylocie wody z filtra tak żeby wypływająca woda jeszcze rozbijała i roznośiła co2 po aqua :) nie może tak być jeśli nie to prosze mnie sprostować:)
a co do przyduchy rybci - to przylukałem tylko że wolniej pływają-a reszta chyba bez zmian
 
     
kgflanela 
Narybek



Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 26
Skąd: Zawiercie
Wysłany: 5 Wrzesień 05, 11:10   

Jutro zamierzam zabrać się za destylat - o przepraszam destylat będzie póżniej a teraz za bimbrownie .
I tu jeszcze bym prosił o dwie wiadomości z waszych doświadczeń.
Pierwsza to czy naprawdę fermentacja me teką siłę żeby wyrwać korek z butelki po napojach gazowanych (napój też jesz przecież pod ciśnieniem i jakiś w transporcie nie wybucha).
Pytam, dlatego bo zamierzam zakręcać zawór na noc. Co do łączeń i przewodów to się nie boje, bo zastosuje szybkozłączki i przewody igielitowe z atestem do 20 atmosfer.
Jako dyfuzor myślę zastosować napowietrzacz FLUVALa do filtra, który obecnie ciśnie, co sekundę jeden pęcherzyk powietrza w duł rozbijając ją na setki malutkich bąbelków, te bąbelki wpadają do takiej ala skałki, groty, na której umocowana jest duża muszla, do której zbiera się większość bąbelków i co jakiś czas wypływa bania gazu. (Ta muszla a właściwie dwie to podarunek od teściowej, z którego na początku niezbyt byłem zadowolony z powodu jak to będzie wyglądać morski ślimak w akwarium słodkowodnym no i wapień, z którego jest zrobiony, a teraz jest jak najbardziej OK. a nawet bardzo mi się ta kompozycja podoba).
Drugie pytanie dotyczy sprawy takich rybek jak glonojady czy kirysów, a mianowicie te ryby, co jakiś czas pobierają powietrze z nad wody a akwa jest przykryte standardową pokrywą z tworzywa i raczej wolałbym nie zostawiać otwartego wizjera w klapie. Czy rybcią będzie to szkodziło, bo jeśli tak to będę kombinował z wywietrznikiem z tyłu dekla?
UFF JAK SIÊ ROSPISAŁEM !!! :czytaj:

[ Dodano: 2005-09-11, 11:26 ]
Widzę, że od dłuższego czasu nikt tu nie odpowiada :cry: .
Z tego, co piszecie to na początku fermentacja zawsze jest burzliwa, ja zastosowałem drożdże (pewnego doktora E.) w proszku i fermentacja jest dla mnie bardzo spokojna (a wiem jak to przebiegało przy księżycówce :twisted: ) a i po zakręceniu zaworka w miarę zwiększania ciśnienia :zdziwko: (patrzę na twardość butelek) fermentacja zmniejsza się, tak, że w nocy śpię spokojnie. Co do żywotności tych drożdży to :czat: jak przestaną produkować CO2. (Przepis 1410)
_________________
Akw.250 L.
 
     
Jakus 
Akwarysta



Wiek: 34
Dołączył: 27 Lut 2005
Posty: 535
Skąd: Olsztyn->Pasym
Wysłany: 10 Kwiecień 06, 07:48   


Niepamiętam już gdzie ale znalazłem pomysł z zestawem do kroplówki i naprawdę fajnie to działa i jest reduktor i licznik bombelków...
_________________
Warmińsko-Mazurskie Stowarzyszenie Akwarystów BOCJA www.bocja.org
 
 
     
Mc chojnice 
Ikra


Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1
Wysłany: 23 Lipiec 06, 11:21   

zrobiłem bimbrownie wedlug przepisu wszystko uszczelnione ale nie dziala :cry: poczytalem forum i ktos podgrzewał butelke z zacierem zrobilem tak i dzialało wieczorwem ale dzis rano juz nie dziala co robić caly czas podgrzewam bimbrownie co zrobiłem zle :?: :?: :?:
 
 
     
metylek 
Narybek



Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 82
Skąd: znienacka:P
Wysłany: 7 Sierpień 06, 23:12   

No to jak to w koncu jest?

dadi321 napisał/a:
tlen i co2 nie mają ze sobą nic wspólnego rozpuszczają się niezależnie wiec jesli co2 bedzie dozowane to jego poziom w wodzie i tak w nocy wzrośnie ale jeśli masz dobrze napowietrzona wode to nie ma się czego obawiać


a rob1979
rob1979 napisał/a:

podawanie CO2 z bimbrowni i jednoczesne napowietrzanie 24h/dobe nie ma najmniejszego sensu... po co bawić się w bimbrowię skoro nie dajesz nawet szans żeby CO2 rozpuściło się w wodzie?


Jak na moj cienki rozum to sa to dwie sprzeczne teorie :czacha:

Jestem ciekaw bo sam chce zainstalowac CO2 a napowietrzanie mam 24h i mysle, ze tego nigdy dosc.

Jakus, powiedz cus, uwazam cie za autorytet...

metylek
_________________
moo-Shell-ka
 
     
headphones 
Ryba



Wiek: 26
Dołączyła: 30 Lip 2006
Posty: 484
Skąd: Brzeg
Wysłany: 16 Sierpień 06, 17:34   

Zrobiłam bimbrownie, wszystko działa jak należy...ale...właśnie nie moge się doczytać czy podczas 24/h chodzenia bimbrowni powinien chodzić filtr i napowietrzać czy tylko filtrować wodę? Mam pewne obawy a nie chce żeby poszło to na marne :wink:
_________________
Para-moje, para-Twoje, onomatopeiczne, paranormalne, paranoje we dwoje.
Moje 60L i maleństwo.
 
 
     
Ryba from NySa 
Narybek
Facet jestem :)



Wiek: 23
Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 30
Skąd: NySa
Wysłany: 22 Sierpień 06, 20:41   

Czy ten przepis pasuje do akwa 45 litrów? I gdy odkręce buylę z wodą na noc to się nie otruję?

Początkujący jestem, jeśli chodzi o Co2 :) :oops:

Pozdrawiam, i proshę o posty! :D
_________________
Pozdrawiam! 8)
 
 
     
A-kara 
Aqua Rodzina
Stara Elyta ;D



Wiek: 25
Dołączyła: 05 Mar 2005
Posty: 1760
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Sierpień 06, 21:04   

Cytat:
dadi321 napisał/a:
tlen i co2 nie mają ze sobą nic wspólnego rozpuszczają się niezależnie wiec jesli co2 bedzie dozowane to jego poziom w wodzie i tak w nocy wzrośnie ale jeśli masz dobrze napowietrzona wode to nie ma się czego obawiać



a rob1979
rob1979 napisał/a:

Cytat:
podawanie CO2 z bimbrowni i jednoczesne napowietrzanie 24h/dobe nie ma najmniejszego sensu... po co bawić się w bimbrowię skoro nie dajesz nawet szans żeby CO2 rozpuściło się w wodzie?



Cytat:
ak na moj cienki rozum to sa to dwie sprzeczne teorie czacha


Napowietrzanie przy co2 ..nie ma wiekszego sensu;) nawet w nocy. jesli mamy normalna liczbe babelkow/ na sek. to nie ma potrzeby przewietrzania zbiornika. Jesli chodzi o sytuacje w nocy- to rowniez nie ma sensu przewietrzania akwa- bo żeby tlen zrównoważył co2 - musiałoby był tlenu i co2 tyle samo. Inaczej i tak beda skoki ph.

Cytat:
zrobiłem bimbrownie wedlug przepisu wszystko uszczelnione ale nie dziala Crying or Very sad poczytalem forum i ktos podgrzewał butelke z zacierem zrobilem tak i dzialało wieczorwem ale dzis rano juz nie dziala co robić caly czas podgrzewam bimbrownie co zrobiłem zle Question Question Question


sprawdz czy wszystko dobrze uszczelniłes.
_________________
A long time ago, we used to be friends...
Antonio Banderas... <3 Twoja ja :> :* ...
 
     
metylek 
Narybek



Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 82
Skąd: znienacka:P
Wysłany: 22 Sierpień 06, 23:11   

A-kara napisał/a:
Napowietrzanie przy co2 ..nie ma wiekszego sensu;) nawet w nocy. jesli mamy normalna liczbe babelkow/ na sek. to nie ma potrzeby przewietrzania zbiornika. Jesli chodzi o sytuacje w nocy- to rowniez nie ma sensu przewietrzania akwa- bo żeby tlen zrównoważył co2 - musiałoby był tlenu i co2 tyle samo. Inaczej i tak beda skoki ph.


Zagmatwalas strasznie :(
A-kara, co to za teoria "żeby tlen zrównoważył co2 - musiałoby był tlenu i co2 tyle samo" ?
Przeciez CO2 jest potrzebne tylko roslinom, tlen z kolei, tylko rybkom! A tak sie dobrze sklada, ze wynik przemiany materii jednych -> jest zyciodajny i niezbedny drugim (i vice versa). To sie nazywa naukowo symbioza 8)

W dalszym ciagu nie widze sensownej teorii na wspolistnienie napowietrzania i nawozenia CO2. A mysle, ze jest to mozliwe.

Pozdrawiam
metylek
_________________
moo-Shell-ka
 
     
Jakus 
Akwarysta



Wiek: 34
Dołączył: 27 Lut 2005
Posty: 535
Skąd: Olsztyn->Pasym
Wysłany: 28 Sierpień 06, 18:53   

metylek napisał/a:
Przeciez CO2 jest potrzebne tylko roslinom

I tu się trochę mylisz... Problem w tym że w nocy i rośliny i ryby pobierają tlen...
_________________
Warmińsko-Mazurskie Stowarzyszenie Akwarystów BOCJA www.bocja.org
 
 
     
Ryba from NySa 
Narybek
Facet jestem :)



Wiek: 23
Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 30
Skąd: NySa
Wysłany: 28 Sierpień 06, 22:40   

Trochę tu nagmatwaliście :wink: Ja stosuję bimbrownie od jakiś 5 h i nie wiem (przez was :twisted: :mrgreen: ) jak ją stosować. Na noc wyłączać (odkręcać) czy dozować 24h na dobę ??

Pozdrawiam ! 8)
_________________
Pozdrawiam! 8)
 
 
     
metylek 
Narybek



Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 82
Skąd: znienacka:P
Wysłany: 29 Sierpień 06, 20:20   

No nie dziwie ci sie :)
Kazdy ma swoja teorie a ty juz sam nie wiesz co jest grane!

Ja osobiscie uwazam, ze klucz do rozwiazania tkwi w odpowiedzi na postawiona wczesniej teze dadi321: :idea:
"tlen i co2 nie mają ze sobą nic wspólnego bo rozpuszczają się niezależnie"

Jesli tak jest to napowietrzanie nie przeszkadza nawozeniu CO2 bo obydwa gazy (tlen i CO2) tworza wlasne stezenia niezaleznie od siebie.

A jesli tak nie jest, to oznaczaloby, ze im wiecej rozpuscisz w wodzie powietrza (tlenu) tym mniej da sie rozpuscic w niej potem CO2.

No ciekaw jestem rozwiniecia zagadnienia :o

Zapraszam do dyskusji :czacha:

metylek

[ Dodano: 2006-08-29, 20:34 ]
Jakus napisał/a:
metylek napisał/a:
Przeciez CO2 jest potrzebne tylko roslinom

I tu się trochę mylisz... Problem w tym że w nocy i rośliny i ryby pobierają tlen...


Jakus, nie lapie twojej kwestii. Ja pisze o CO2 a ty o tlenie :o
Poza tym, w mysl teorii symbiozy, produkty przemiany materii jednego organizmu (tlen od roslin) sa zyciodajne dla drugich (rybek). Inaczej nie byloby nigdy zycia na Ziemi :zdziwko:

Kwestia druga: jak sie nazywa taka przemiana (reakcja) w ktorej rosliny pobieraja tlen ?

Pozdrawiam
metylek
_________________
moo-Shell-ka
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wiertła Koronowe Technika Diamentowa
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 10